Według policyjnych statystyk w samym 2019 r. na polskich drogach doszło do 485 tysięcy kolizji i wypadków drogowych. W ich wyniku życie straciło 2909 osób, a ponad 35 tysięcy osób zostało rannych. Statystycznie każdy kierowca jest zatem poważnie narażony na udział w wypadku lub kolizji drogowej.

Czym różnią się jednak pojęcia wypadku i kolizji? W ujęciu potocznym określenia te są stosowane zamiennie. Niemniej jednak, z punktu widzenia prawa wypadek i kolizja to dwa różne pojęcia. Diametralnie różnią się one także z punktu widzenia odpowiedzialności karnej grożącej ich sprawcom.

Wypadek został zdefiniowany w art. 177 § 1 Kodeksu karnego. W świetle tej regulacji wypadek ma miejsce wtedy, gdy w wyniku naruszenia zasad bezpieczeństwa w ruchu dochodzi do zdarzenia, w którym osoba inna niż sprawca odniosła obrażenia ciała powodujące naruszenie czynności narządu ciała lub rozstrój zdrowia trwający dłużej niż 7 dni. W praktyce wystarczy zatem, jeśli uczestnik zdarzenia złamie nogę, by zaistniał wypadek. W takiej sytuacji sprawcy grozi nawet do 3 lat pozbawienia wolności.

W przypadku, gdy następstwem wypadku jest śmierć albo ciężki uszczerbek na zdrowiu, potencjalna odpowiedzialność sprawcy wzrasta nawet do 8 lat pozbawienia wolności! Zagrożenie karą jest znacznie wyższe, gdy sprawca w trakcie zdarzenia znajdował się w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środków odurzających.

Tymczasem odpowiedzialność za sprawstwo kolizji została ustanowiona w art. 86 § 1 Kodeksu wykroczeń. Sprawca kolizji zostanie ukarany, jeśli na drodze publicznej, w strefie zamieszkania lub strefie ruchu, nie zachowując należytej ostrożności, spowoduje zagrożenie bezpieczeństwa w ruchu. W przypadku kolizji sprawcy grozi, co najwyżej grzywna, chyba że znajdował się w stanie po użyciu alkoholu lub podobnie działającego środka. Należy jednak pamiętać, że podstawie art. 86 § 3 Kodeksu wykroczeń wobec sprawcy można orzec także zakaz prowadzenia pojazdów, co dla wielu osób stanowi bardzo poważną sankcję.

Odpowiedzialności z tytułu spowodowania wypadku lub kolizji można jednak uniknąć. Przykładowo – jeżeli w przypadku kolizji zdarzenie nie spowodowało realnego zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu (np. do kolizji doszło przy bardzo niewielkiej prędkości, uderzony samochód był pusty etc.), zgodnie z ugruntowanym stanowiskiem judykatury, do odpowiedzialności sprawcy nie dojdzie.